Rowerem
Jesień nas rozpieszcza więc poniedziałkowy ranek rozpoczęlismy powtorką z niedzieli. Las, rower i absolutna psia radość.
Sytuacja w której mogę przebywać ze szczeniakiem na co dzień i w zasadzie cały czas wydaje się byc idealna. 4,5 miesięczne psie dziecko zaczyna widzieć we mnie osobnika alfa. Generalnie słucha się moich komend. Generalnie bo do mniej więcej roku daję mu taryfe ulgową. Żaden nastolatek nie jest w stanie zawsze poprawnie wykonywać poleceń. Jimmy nie jest wyjątkiem.
Poza tym jest tak radosnym psiakiem z tak rozbudowaną mimiką pyska, że trudno wyjść z podziwu. Jest wszędzie ze mną, nie ma snu, z którego nie wyrwał by go mój ruch. Wzbudza nieukrywany zachwyt na ulicy :) lisia kodeks i szczenięce lizusostwo mnożą mu fanów.


Komentarze
Prześlij komentarz